16 stycznia 2012

"Zły wpływ" Ramsey Campbell



Lektura Najciemniejszej części lasu* pozostawiła nadzwyczaj miłe wspomnienia. Można powiedzieć, że po Zły wpływ sięgnąłem niejako mechanicznie, wierząc, że kolejna wydana w Polsce powieść Ramseya Campbella będzie równie wciągająca. Piszę te słowa kilka dni po przeczytaniu ostatniego zdania ze wspomnianej książki i nadal jestem nią zachwycony. Historia opowiedziana przez brytyjskiego pisarza porusza, intryguje, a co najistotniejsze trzyma w napięciu tak, jakbym sobie tego życzył. Zły wpływ wydaje się posiadać wszystkie cechy dobrej powieści grozy, pięknie opowiedzianej ghost story. Campbell zaryzykował, rzucił wyzwanie klasycznemu motywowi opętania i wyszedł z tej konfrontacji z podniesionym czołem.

Powieść, po raz pierwszy opublikowana pod koniec lat osiemdziesiątych, również i dzisiaj prezentuje się bardzo dobrze. Nadal wywołuje w czytelnikach uczucie niepokoju, strachu, a przecież oto właśnie chodzi, prawda? W księgarni, podchodząc do półki z horrorami, liczę, że dostanę coś więcej niż kolejną historię o wampirach, czyli najpewniej zakamuflowany romans, i coś więcej niż opowieść z dreszczykiem. Powieść Campbella spełniła moje oczekiwania. Jakiś czas temu miałem okazję zapoznać się z antologią 15 blizn i muszę powiedzieć, że wiele tekstów w niej opublikowanych nie dorasta do pięt utworom Campbella. Dużym plusem Złego wpływu jest to, że nie męczy czytelnika makabrycznymi opisami gwałtów, morderstw, świeżego mięsa porozrzucanego po pogrążonej w mroku piwnicy. Autor, chcąc zaskoczyć czytelnika, nie ucieka się do prostych sztuczek, a do takich zaliczam chociażby nadmierne eksponowanie w horrorach krwistych momentów, ale systematycznie buduje opowieść psychologiczną, momentami wręcz ocierając się o dramat. Po raz pierwszy od dłuższego czasu otrzymałem na polskim rynku horror, którego źródłem mocy nie są sceny przywodzące na myśl filmy z gatunku torture porn, tylko inteligentne wzbudzanie w czytelnikach niepokoju i przerażenia poprzez nastrojową narrację oraz umiejętne oddziaływanie na wyobraźnię odbiorcy. Pomimo pewnych niedociągnięć, o których za chwilę, historia rodziny Faradayów to dobra opowieść. Bądź co bądź została opowiedziana przez osobę, która z kreowania atmosfery grozy utrzymuje się już od dłuższego czasu. Campbell umie straszyć i Zły wpływ jest tego doskonałym przykładem. Miłośnicy horrorów odnajdą w powieści wiele dobrego, począwszy od nastrojowych opisów rodowej posiadłości Queenie, poprzez pozagrobowe intrygi demonicznej babki, na traumatycznych przeżyciach małej dziewczynki i osób z nią związanych skończywszy.


Co mnie raziło w powieści, to jej zakończenie i wtórność, jeżeli chodzi o motyw przewodni. Będąc osobą, która ileś tam horrorów w życiu przeczytała, biorąc do ręki kolejny z nich, zawsze mam nadzieję, że autor w ten czy inny sposób mnie zaskoczy. Od każdego pisarza wymagam, aby możliwie mocno wykazywał się w pracy literata oryginalnością, pomysłowością. Jako czytelnik oczekuję, aby pisarze traktowali mnie poważnie, tj. nie odgrzewali wciąż tych samych kotletów, ale serwowali dania nowatorskie. Dobrze, nie muszą to być dania zupełnie nowe, ale niech będą chociaż inaczej podane. Z całym szacunkiem dla pisarskiego dorobku Campbella, ale Zły wpływ to właśnie taki odgrzewany kotlet. Dobrze przyrządzony, smaczny, ale czegoś jednak w nim brakuje. Wiem, ja również nie jestem specjalnie oryginalny. Przepraszam za te odgrzewane kulinarne porównania, ale bardzo dobrze oddają one to, co chcę powiedzieć o powieści Ramseya Campbella. Jej lektura była pod wieloma względami prawdziwą przyjemnością – nastrojowa narracja, klimat wydarzeń – ale sama historia jest raczej niezbyt świeża.

Sądzę, że za jakiś czas ponownie zasiądę do lektury Złego wpływu Ramseya Campbella. Będę chciał odpocząć od horrorów rzucających mięsem, a powieść brytyjskiego pisarza idealnie się do tego nadaje. Do tej pory rolę przerywnika spełniał jedynie Nawiedzony Shirley Jackson, teraz to się zmieni.


Katedra, 16 stycznia 2011

* Najciemniejsza część lasu (ang. The Darkest Part of the Woods) – powieść Ramseya Campbella z 2002 roku; wydana przez Książnicę w 2010 roku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz