13 stycznia 2014

Bardzo ładna Pani?

Une dame vraiment bien Louisa Feuillade

Louis Feuillade
Louise Feuillade, francuski reżyser kina niemego znany najbardziej z produkcji o charakterze sensacyjnym (Fantômas 1913, Les Vampires 1915-1916), współpracując od 1905 roku z firmą Gaumont podejmował się wielu zajęć, ale dopiero będąc samodzielnym twórcą w pełni rozwinął skrzydła. Ocenia się, że za jego sprawą w latach 1906-1924 powstało około sześciuset trzydziestu filmów. Dziś wielu z nas może traktować te cyfry z lekkim przymrużeniem oka, argumentując, że spora część tych produkcji to krótkometrażowe kino rozrywkowe. Warto jednak pamiętać, że w ówczesnych warunkach było to osiągnięcie niezwykle imponujące, które w znaczący sposób przyczyniło się do popularyzacji kinematografii.

Une dame vraiment bien to krótki obraz spacerującej kobiety, której niezwykła uroda absorbując uwagę mijanych mężczyzn doprowadza do wielu komicznych sytuacji. W roli „zabójczej” piękności wystąpiła Renée Carl, której sławę przyniosła właśnie współpraca z Louisem Feuillade. W przypadku tego jedynie blisko trzy i pół minutowego filmiku trudno mówić o jakiejś fabule, ale z pewnością jego twórcy nie można zarzucić braku poczucia humoru. Facet oblewający wodą przypadkowego przechodnia, mężczyzna wpadający na latarnię uliczną, ogrodnik polewający wodą przypadkowego bywalca parku, to tylko niektóre z gagów pojawiających się z filmie.

Jeden z gagów: zauroczony ogrodnik oblewa
przypadkowego mężczyznę

Za początek komedii uznaje się oficjalnie L'Arroseur arrosé (Polewacz polany, 1895), ale w odróżnieniu od braci Lumière Feuillade nie ograniczył się do jednego gagu. Niewinna przechadzka „bardzo ładnej Pani” doprowadza do serii śmiesznych – momentami także strasznych (staranowanie dziecięcego wózka przez rozpędzonego rowerzystę) – zdarzeń, które koniec końców wzbudzają zainteresowanie francuskich żandarmów. W scenie finałowej przedstawiciele prawa łagodnie, lecz stanowczo, okrywają zbyt roznegliżowaną (w ówczesnym rozumieniu) i za mocno wymalowaną kobietę. Bardzo lubię te krótkie śmieszne historyjki z początków ubiegłego stulecia, ale osoby decydujące się na Une dame vraiment bien muszą brać pod uwagę fakt, że jest to humor sytuacyjny, który momentami może wydawać się przestarzały.

Nadopiekuńczy żandarmi

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz